KULT NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA

 

  Czerwiec to miesiąc w sposób szczególny poświęcony czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kult Serca Jezusowego wywodzi się z czasów średniowiecza. Mistyka średniowiecza łączyła kult Serca Jezusowego w bardzo żywym nabożeństwem do Najświętszej Rany boku Jezusa. Cały zakon św. Dominika Guzmana - dominikanie - bardzo wcześnie przyswoił sobie nabożeństwo do zranionego boku i Serca Pana Jezusa. W piątek po oktawie Bożego Ciała, a więc w dzień, który Chrystus wybrał sobie na święto Jego Serca, dominikanie odmawiali oficjum o Ranie boku Pana Jezusa.  Warto wymienić przynajmniej kilku świętych i błogosławionych, którzy wyróżniali się w średniowieczu szczególnym nabożeństwem do Serca Pana Jezusa; w tym Sercu znaleźli dla siebie źródło szczególnej radości i uświęcenia:

Czytaj więcej...

Jedyny prawdziwy Kapłan

„Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich!” Wkładając takie sformułowanie w usta Pana Jezusa cierpiącego w Ogrójcu, Ewangelista nawiązuje do starotestamentalnego obrazu „kielicha gniewu Bożego”. Obraz ten występuje na przykład w Psalmie 75: „Bo w ręku Pana jest kielich, który się pieni winem, pełnym przypraw. I On z niego nalewa: aż do mętów wypiją, pić będą wszyscy niegodziwi na ziemi” (8-9).
Bóg nie może pozostać obojętny na żadne zło. On jest Bogiem sprawiedliwym, dlatego każdy nasz grzech wypełnia czarę Jego gniewu. Podobnie jak w nas rodzi się gniew, zwłaszcza kiedy krzywdzeni są najsłabsi i bezbronni. Naciąganie czy okradanie osób starszych, żyjących z małej emerytury, uważamy za czyn wyjątkowo niegodziwy. Brak gniewu przeciwko takiemu złu jest więc niewątpliwie postawą moralnie naganną. Tym bardziej sprawiedliwy Bóg nie może się nie gniewać widząc zło ludzi.
Jezus, biorąc na siebie nasze grzechy, godzi się także na wypicie kielicha gniewu Bożego. To nie jest tylko gniew Ojca – to jest także Jego gniew. Syn Boży decyduje się odpokutować za nasz grzech, ponieważ sami nie bylibyśmy w stanie tego uczynić. Nawet nie jesteśmy w stanie odwrócić złych słów, które wypowiedzieliśmy na czyjś temat. Musiał za nas odpokutować Syn Boży – tylko On, jako Bóg i jako przedstawiciel wszystkich ludzi, mógł tego dokonać. My natomiast możemy pokutować, łącząc się z Jego ofiarą - jedyną prawdziwą Ofiarą, jaką złożył Chrystus jako Najwyższy Kapłan w świątyni swojego Ciała. Tę prawdę świętujemy dzisiaj w Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana.
ks. Maciej Raczyński-Rożek

Czerwiec miesiącem Serca Jezusowego

 

Czerwiec to miesiąc w sposób szczególny poświęcony czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kult Serca Jezusowego wywodzi się z czasów średniowiecza; początkowo miał charakter prywatny, z czasem ogarnął szerokie rzesze społeczeństwa.
Najświętsze Serce Pana Jezusa Mistyka średniowiecza łączyła kult Serca Jezusowego w bardzo żywym nabożeństwem do Najświętszej Rany boku Jezusa. Do najwcześniejszych, którzy w Ranie boku, otwartej włócznią żołnierza, odnaleźli Serce Boże, należy nieznany autor poetyckiego utworu Winny szczep mistyczny. Mówi w nim, że właśnie w tej Ranie odnalazł Serce Boże, że spocznie przy Nim, że się już z Nim nie rozstanie. Cały zakon św. Dominika Guzmana - dominikanie - bardzo wcześnie przyswoił sobie nabożeństwo do zranionego boku i Serca Pana Jezusa. W piątek po oktawie Bożego Ciała, a więc w dzień, który Chrystus wybrał sobie na święto Jego Serca, dominikanie odmawiali oficjum o Ranie boku Pana Jezusa.

Główna zasługa w rozpowszechnieniu nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa przypada skromnej zakonnicy, wizytce, św. Małgorzacie Marii Alacoque (1647-1690). Żyła ona w tym samym wieku i czasie, co św. Jan Eudes, ale w zupełnym ukryciu w klasztorze w Paray-le-Monial. 27 grudnia 1673 roku Małgorzata dopuszczona została do tego, by spoczęła na Sercu Jezusowym. Pan Jezus pokazując jej swoje Serce pełne ognia, rzekł do niej: "Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi skarbami". Następnie Jezus wziął serce Małgorzaty i umieścił je symbolicznie w swoim Sercu. Potem już przemienione i jaśniejące oddał Małgorzacie. Usłyszała pocieszające słowa: "Dotąd nosiłaś tylko imię mojej sługi. Dzisiaj daję ci inne imię - umiłowanej uczennicy mojego Serca".

Czytaj więcej...

Stowarzyszenie
CENTRUM OCHOTNIKÓW CIERPIENIA
Archidiecezji Gdańskiej
Ul. Wojska Polskiego 37, 83-000 Pruszcz Gdański

www.cocgdansk.pl   e-mail: biuro@cocgdansk.pl 
BANK SPÓŁDZIELCZY PRUSZCZ GDAŃSKI
40 8335 0003 0118 0253 2000 0001
Administracja strony: admin@cocgdansk.pl